


Blackleigh
Aurelia ma wszystko - prestiżową posadę dyrektorki HR, życie pod kontrolą i jasno wyznaczone cele, aż do chwili, gdy zdrada niszczy nie tylko jej relacje, ale i pewność siebie. Aby poskładać się na nowo i znaleźć wyjście z sytuacji, która może ją kosztować wszystko, na czym jej zależy, ucieka do Blackleigh, do starego domku swojej babci.
Tam czas płynie wolniej, ludzie są bardziej
otwarci, życie wyglada na prostsze, a obok mieszka Zofia - sąsiadka z duszą polskiej czarownicy, która staje się dla niej przewodniczką po świecie emocji.
Aurelia próbuje się w tym odnaleźć, ale wtedy pojawia się Nathan, ktoś, kogo przez jedenaście lat usiłowała usunąć z pamięci. Oboje noszą ze sobą bagaż doświadczeń i wolą trzymać się na dystans. Jednak w miasteczku, gdzie codziennie na siebie wpadają, trudno udawać obojętność. Pojawia się między nimi przyciąganie, którego żadne z nich nie planowało.
Czy Aurelia znajdzie w sobie odwagę, by znów komuś zaufać?
| Odpowiedzialność: | Natalia Gaweł. |
| Seria: | Na granicy zaufania / Natalia Gaweł : cz. 1 |
| Hasła: | Dyrektorzy i dyrektorki HR Ludzie bogaci Małe miasto Powroty Spotkanie po latach Zdrada Powieść Romance fiction Romans Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | Warszawa : Self Publishing, 2026. |
| Wydanie: | Wydanie I. |
| Opis fizyczny: | 339, [4] strony ; 24 cm. |
| Uwagi: | Tekst w języku polskim. |
| Forma gatunek: | Książki. Proza. |
| Powstanie dzieła: | 2026 r. |
| Powiązane zestawienia: | |
| Skocz do: | Dodaj recenzje, komentarz |
| Inne pozycje z serii |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Dodaj komentarz do pozycji:
Serie (cykl) Na granicy zaufania należy czytać w określonej kolejności:
![]() | Tom 1 BlackleighAurelia ma wszystko - prestiżową posadę dyrektorki HR, życie pod kontrolą i jasno wyznaczone cele, aż do chwili, gdy zdrada niszczy nie tylko jej relacje, ale i pewność siebie. Aby poskładać się na nowo i znaleźć wyjście z sytuacji, która może ją kosztować wszystko, na czym jej zależy, ucieka do Blackleigh, do starego domku [...] |




























